ADOPCJA – CO NALEŻY WZIĄĆ POD UWAGĘ PRZED ADOPCJĄ PSA
Przeczytałam dziś na internetowym forum dotyczącym opieki nad psem przerażający wpis i…się we mnie zagotowało. Dlatego postanowiłam napisać Wam kilka słów od siebie odnośnie tego, co powinniśmy wziąć pod uwagę przed adopcją psa. Post o którym pisałam dotyczył tego, że Pani adoptowała psa po czym stwierdziła, że nie toleruje sierści w domu i że z tego powodu myśli o oddaniu psa. Przede wszystkim na wstępie bardzo serdecznie zachęcam wszystkich do adoptowania psiaków w potrzebie. Jeżeli nie zamierzamy jeździć z naszym psiakiem na wystawy, a rodowód nie jest nam potrzebny, to warto rozejrzeć się za psiakami, którym się w życiu nie poszczęściło. Adopcja ma wiele plusów! Dorosły pies, którego przyjmiemy do rodzinnego grona przede wszystkim będzie nam za to dozgonnie wdzięczny, a wdzięczność będzie objawiała się przywiązaniem do nas i wielką miłością. Kolejnym plusem jest to, że możemy wybrać odpowiedniego psa dla siebie. Dobre schroniska lub fundacje prężnie działają nad tym, aby psy nie wracały z adopcji i starają się jak najlepiej wybrać przyszłych właścicieli swoim podopiecznym. Często w naszym domu znajdują się inne zwierzęta czy dzieci, nasz tryb życia jest mniej lub bardziej aktywny, możliwości finansowe lub bytowe również są różne oraz określone przeznaczenie psa-czy ma to być pies rodzinny, stróżujący, a może chcemy uprawiać jakiś sport w połączeniu z psim towarzyszem. Fundacje opowiedzą nam o charakterze psa, zawsze służą radą i pomocą oraz po przeprowadzeniu ankiety lub wizyty przed adopcyjnej dobiorą dla nas odpowiedniego towarzysza, który sprosta naszym wymaganiom. Nie zawsze pies z adopcji, to pies trudny. Wiele z tych psów niestety ponosi winę za nieodpowiedzialne zachowanie człowieka lub znajdują się w tej sytuacji z przyczyn losowych. Niestety adoptując psa musimy liczyć się z tym, że nie wszystko będzie tak jak zakładamy, a życie nie jest idealne i czasami trzeba obustronnych wyrzeczeń i czasu aby wszystko się ułożyło. Jeśli nie mamy doświadczenia w odpowiedniej pracy z psem to lepiej nie rzucać się na głęboką wodę i nie brać do siebie psa z problemami, ponieważ każdy powrót z adopcji dla psa jest psychicznym koszmarem. Wiele lat spędziłam w schronisku dla zwierząt aby pomagać tym niechcianym w znalezieniu domów. Niestety napatrzyłam się i nasłuchałam rzeczy, których nigdy nie chciałabym doświadczyć ze strony ludzi. To koszmar pojedynczych zwierząt, ich tragedia ale dla mnie także masa powielanych przez ludzi błędów, które do tego doprowadzają. Bardzo często nowe rodziny nie zdają sobie sprawy, że czasami aby pies przyzwyczaił się do nowych warunków lub zmienił jakieś niepożądane zachowania potrzeba wielkiej pracy i jeszcze więcej czasu. Kolejnym problemem w adopcjach jest moda na daną rasę. Jak już wspomniałam psa-rasę należy dobrać do swoich możliwości i potrzeb. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia w pracy ze zwierzętami, nie ma czasu aby aktywnie pracować i spędzać czas z psem to nie powinien myśleć nad adopcją psów pasterskich czy myśliwskich, które są teraz bardzo popularne, mają ogromny potencjał, podbijają podium wszystkich zawodów i konkursów na całym świecie, jednak są bardzo trudne dla osób nieznających specyfiki rasy i nie mających odpowiednich warunków dla nich. Przede wszystkim chciałabym Was uczulić na coś co jest podstawą adopcji każdego zwierzaka – ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Przed adopcją psa warto zastanowić się nad kilkoma kwestiami i zadać sobie kilka trudnych pytań, na które musimy sobie samemu udzielić bezkompromisowych odpowiedzi.
1.RASA I WIEK PSA: Przed adopcją rasowego psa należy wyszukać
jak najwięcej informacji, które pomogą nam odpowiedzieć na pytanie, czy jest to
rasa dla nas. Informacji możemy szukać w internecie, w książkach, w związku
kynologicznym, w fundacji czy u osób, które mają styczność z daną rasą na co
dzień. Kolejna kwestia to wiek psa. Szczeniaki są wspaniałe ale należy
pamiętać, że jak go wychowamy taki będzie przez resztę życia. Oczywiście można
później wiele zachowań korygować, ale jest to bardziej czasochłonne i trudne. W
wieku szczenięcym ważne jest aby w odpowiednim momencie w dobry sposób zapoznawać
psa z odpowiednimi bodźcami aby w przyszłości nie przejawiał lęków lub agresji.
Dobór dorosłego psa jest o wiele łatwiejszy, bo wiemy z kim mamy do czynienia.
Za to należy wziąć pod uwagę, że korekta zachowań nie będzie tak prosta jak to
ma miejsce w przypadku szczeniaka.
2.MOŻLIWOŚCI MIESZKANIOWE: Przede wszystkim musimy
mieć pewność, że możemy zabrać psa do swojego domu. Czasami okazuje się, że
właściciele wynajmowanego mieszkania nie zgadzają się na obecność zwierząt albo
inni członkowie rodziny są przeciwni czworonogom w domu. Zawsze należy również
patrzeć przyszłościowo- czy nie będziemy zmuszeni do zmiany lokum, do którego
nie będziemy mogli zabrać ze sobą psa. Kolejną ważną kwestią jest to, czy nasz
dom jest odpowiednio przygotowany na przyjęcie psa. W każdym domu musi znaleźć się
specjalny kącik, który będzie azylem dla naszego zwierzaka. Jeśli zdecydujemy
się na psa, który ma zamieszkać w ogrodzie, to należy pamiętać o tym, że tam
również należy stworzyć mu odpowiednie warunki. Podstawą jest odpowiednich wymiarów
kojec i dobrze ocieplona, wykonana z porządnych materiałów buda. Należy także
przewidzieć miejsce w domu dla naszego zwierzaka na wypadek jego choroby lub
mrozów np. garaż czy kotłownia. Przy okazji chciałabym zaznaczyć, że nawet pies
mieszkający w kojcu potrzebuje naszej obecności, zabawy, wspólnie spędzonego
czasu i spaceru! Bieganie po ogrodzie nie zastąpi mu spacerów w żadnym wypadku.
Tutaj również musimy zastanowić się nad doborem rasy lub odpowiedniego psa,
który będzie odpowiedni do warunków, które mu oferujemy.
3.MOŻLIWOŚCI FINANSOWE: Adoptując psa musimy wziąć
pod uwagę to, że utrzymanie psa kosztuje. Podstawowe koszty to wyposażenie domu(legowisko,koc),spacerowa
wyprawka(szelki,smycze,kaganiec,ubranko na zimę,zabawki), żywienie(może się
okazać, ze nasz pies jest alergikiem i będzie potrzebował
specjalistycznej,droższej karmy),koszty
weterynaryjne(szczepienie,odrobaczanie,czipowanie,sterylizacja/kastracja).
Jeśli chodzi o koszty weterynaryjne to należy pamiętać, że nasz adopciak może
mieć choroby, o których nie wiedzieliśmy podczas adopcji i może wymagać stałego
podawania leków i badań, które niestety nie są tanie. Koszty które musimy również
wziąć pod uwagę, to koszty związane ze szkoleniem zwierzaka. Może się okazać,
że ma on problemy behawioralne, z którymi samodzielnie sobie nie
poradzimy. W takim wypadku będziemy
zmuszeni udać się do psiego behawiorysty lub na profesjonalne szkolenie.
4.CZŁONKOWIE RODZINY: Jeśli posiadamy w domu dzieci
lub mamy zamiar mieć je w niedługiej przyszłości to należy pomyśleć o
odpowiedniej rasie lub psie, który sprawdzi się w takiej sytuacji. Tak samo
wygląda sprawa z innymi zwierzętami. Jeśli posiadamy innego zwierzaka w domu
przed adopcją musimy poznać reakcję wybrańca na osobnika, który mieszka już w
domu. Bardzo często istnieje możliwość spacerów i wcześniejszego zapoznania
psa, który znajduje się w schronisku czy fundacji. Takie przed adopcyjne
spacery i zapoznanie są nawet wskazane dla przyszłych właścicieli. Należy pamiętać,
że bardzo często zwierzaki, które są już w domu nie będą reagowały przesadnym
entuzjazmem na nowego członka rodziny. Tutaj bardzo często pomaga po prostu czas,
który należy dać zwierzakom na zapoznanie i ułożenie swojej pozycji w rodzinie
i wspólnej relacji.
5.TRYB ŻYCIA: Należy zadać sobie pytanie jakiego
towarzysza potrzebujemy. Jeśli jesteśmy aktywni, dużo wyjeżdżamy i przemierzamy
wiele kilometrów na nogach to warto wziąć pod swój dach psa młodego, aktywnego,
który będzie równie szczęśliwy z wspólnych wypraw jak my. Jeżeli często nie ma
nas w domu, mamy mało czasu na długie spacery i aktywną zabawę to warto
zastanowić się na adopcją starszego pieska, który będzie odpoczywał w domu pod naszą
nieobecność i towarzyszył w krótkich spacerach do parku z rodziną.
6. OPIEKA NAD PSEM PRZEZ KILKANAŚCIE LAT: Adoptując
psa należy pamiętać, że psy żyją przeciętnie kilkanaście lat. Musimy mieć
pewność, że będziemy w stanie opiekować się nimi przez całe życie. Nie polecam
adopcji młodych psów przez osoby starsze, a jeśli taka sytuacja ma miejsce
należy zawsze zapewnić opiekę psu na wypadek, gdyby właściciel np. ze względów
zdrowotnych nie mógł się nim zajmować. Bardzo częstym powodem oddawania/wyrzucania
zwierząt jest brak możliwości zabrania psa ze sobą na urlop czy wakacje. Jeśli
często, rodzinnie wyjeżdżamy musimy zastanowić się, czy będziemy mogli zabrać
ze sobą psa lub mamy w swoim gronie rodziny czy przyjaciół osoby, które zajmą
się psiakiem pod naszą nieobecność.
7.PROBLEMY BEHAWIORALNE: Kolejny raz chciałabym
podkreślić, że każdy pies którego przyjmiemy pod swój dach(również taki z
hodowli z rodowodem) może mieć problemy behawioralne, z którymi będziemy
musieli sobie poradzić. Oczywiście polecam tutaj konsultacje z odpowiednim i
doświadczonym behawiorystą ale należy pamiętać, że to nie wystarczy. Spotkanie
kilka razy w tygodniu z behawiorystą nie zmienić diametralnie zachowania
naszego psa. Behawiorysta może pokazać nam sposób rozwiązania problemu ale nie
da złotej pigułki na nasze zmartwienia. Najważniejsza jest odpowiednia i
konsekwentna praca z psem, która po czasie zaowocuje zmianą zachowania na
lepsze. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jesteśmy gotowi poświęcić
czas i siłę na to aby odpowiednio wychować lub nakierować naszego psa. Bardzo
często ludzie tłumaczą się brakiem czasu, posiadaniem dzieci, tym że wydali już
przecież górę pieniędzy na szkolenie, a pies nadal nie zmienia zachowania.
Niestety takie psy często lądują na ulicy lub w schroniskach, z „metką” szczekliwy,
agresywny, demolujący, nie nadający się do dzieci, co niestety w znacznym
stopniu obniża jego szansę na kolejną adopcję. Niestety często psy cierpią za
to, że ich właściciele nie umieją odpowiednio ich wychować, a nie są gotowi na
ciężką pracę i różnego rodzaju sposoby aby to zrobić. Każdego psa można nauczyć
odpowiednich zachowań czy komend, po prostu niektórym psom przychodzi to
łatwiej, a innym trudniej. Wszystko zależy od tego ile czasu i sił mu
poświęcimy ze swojej strony.
8.PIES W DOMU: To co dla niektórych jest jasne, logiczne
i oczywiste, dla innych jest zupełną nowością, której nie brali pod uwagę adoptując
psa. Pies będzie biegał za nami po domu, szczególnie rasy nastawione na bliską
relację z przewodnikiem np. owczarki belgijskie, będą chciały być zawsze blisko
nas. Często czytam wypowiedzi ludzi na forach internetowych, co zrobić żeby
chciał spać w klatce, a nie przy łóżku, a co zrobić żeby nie chodził ze mną po
domu tylko zajął się sobą…. Musimy być na to gotowi, że przyjmując do siebie
psa, to tak jakbyśmy przyjęli pod swój dach dziecko, za które jesteśmy odpowiedzialni,
któremu musimy poświęcić odpowiednią ilość czasu i odpowiednio wychować i nie
zawsze będzie tak jakbyśmy tego chcieli. Każdemu psu zdarza się nabroić! Może
zdarzyć się tak, że pies zgryzie nam ubranie czy pobrudzi podczas spaceru, szczególnie
szczeniaki mogą robić w domu demolkę więc jeśli kochamy nasze nowe, skórzane
kanapy w mieszkaniu to musimy wziąć pod uwagę, że przesłodki szczeniaczek może
je zjeść lub podrapać pazurami. Jeśli kochamy bardziej kanapy niż psy-nie
adoptujemy 😉 Pies może pobrudzić ściany wracając ze spaceru,
w naszym jedzeniu czy na naszym ubraniu będziemy znajdować sierść, a któregoś
dnia może zniknąć nam obiad z talerza czy urodzinowy tort, który piekliśmy kilka
godzin. Każde szkolenie czy zabawa może skończyć się kontuzją. My z Bartkiem
znamy się na tym najlepiej….haha…. Melo nie raz nie trafił w zabawkę, a np. w
moją rękę i nie mogę go za to winić. Trzeba to przeżyć i nie należy w takich
sytuacjach oddawać psa i mówić, że jest agresywny, bo jego kieł zamiast w
zabawkę wbił się w rękę 😉 Wszystko co może się wydarzyć musimy brać
pod uwagę i nie możemy się tego bać! Jeśli nie jesteśmy gotowi na to, że nasze
życie po przyjęcie pod swój dach nowego członka rodziny zmieni się o 180
stopni, to wstrzymajmy się z adopcją.
9.CHOROBA I STAROŚĆ: starość u psów przychodzi szybciej niż się tego spodziewamy. Często jest dla nas próbą odpowiedzialności i miłości. Oczywiście starość i choroba łączy się z częstymi i drogimi wizytami u weterynarza. Poza tym bardzo często wymaga od nas nadmiernej opieki i wielu wyrzeczeń. Mieliśmy pod swoimi skrzydłami suczkę, która dożyła ponad 20lat. Jej ostatnie lata życia były usłane chorobami i walką o stabilne życie bez cierpienia. Mimo wielu schorzeń i wieku, tego, że było lepiej lub gorzej to zawsze z całych sił, na różne sposoby walczyliśmy o jej szczęśliwą starość. Musieliśmy zrezygnować z wielu wyjazdów i planów, nasze życie "kręciło" się wokół ciągłej opieki nad Mania, która w ostatnich tygodniach życia wymagała od nas pomocy związanej z poruszaniem się czy jedzeniem. Był to bardzo ciężki czas, jednak nie poddawaliśmy się dopóki jej życie mogło być szczęśliwe. Często spotykaliśmy się z komentarzami-po co wam to, czy warto płacić takie pieniądze, tyle jest psów na świecie... To jak z członkiem rodziny, który wymaga naszej opieki i zaangażowania na starość lub podczas choroby. To wyznacznik naszej miłości i odpowiedzialności za istotę, którą przyjęliśmy pod swój dach. Bardzo ciężkie ale konieczne jest przemyślenie, czy jesteśmy gotowi na odejście naszego zwierzaka. Dopóki można walczyć, trzeba robić to na wszelkie sposoby ale jeśli życie naszego zwierzaka zamienia się w cierpienie, leczenie nie przynosi efektów lub tak jak było w przypadku naszej Mani starość prowadziła do powolnej i bolesnej śmierci może zdarzyć się tak, że będziemy musieli podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu.
Jeżeli z jakichkolwiek powodów nie będziemy mieli możliwości
zająć się psem lub stworzyć mu odpowiednich warunków mimo szczerych chęci to
należy zrobić wszystko aby mu je znaleźć. Schronisko to
ostateczność!-pamiętajcie o tym.
Pozdrawiam Was Asia



Komentarze
Prześlij komentarz