SKUPIENIE UWAGI-PODSTAWĄ SZKOLENIA

 Dzisiaj chciałabym napisać parę słów o skupieniu uwagi, które jest dla mnie kluczowe jeśli chodzi o współpracę z psem. Bardzo często spotykam osoby, które dziwią się jak to możliwe, że Melo jest tak "nakręcony" na zabawkę i tak bardzo skupiony, że często ciężko jest mu przeszkodzić podczas szkolenia. Nawet od osób z mojego otoczenia często słyszę, że jego pies pobawi się zabawką przez chwilę, a później skupia uwagę na otoczeniu, innych ludziach czy psa i nie da się z nim nic zrobić. Kolejnym moim "ulubionym" zachowaniem ludzi jest tłumaczenie braku odpowiedniej pracy z psem stwierdzenie, że pies należy do rasy, którą trudno wyszkolić albo że pies jest za głupi albo za stary, żeby móc z nim pracować. Każdego psa możemy czegoś nauczyć. Pies młody, aktywny, kochający człowieka, lubiący współpracę ma po prostu większe predyspozycje do nauki, jednak często jest to niewykorzystywane przez ich właścicieli. Ja pracowałam z różnego rodzaju pieskami, również kundelkami, psami nadpobudliwymi czy wycofanymi. Do każdego należy podchodzić indywidualnie i znaleźć coś co będzie dla niego dobrą zabawą czy dobrą nagrodą podczas szkolenia. Melo zdecydowanie uwielbia zabawki i zabawa jest dla niego najlepszą nagrodą. Większość psów lepiej pracuje dzięki wsparciu dobrych zachowań smakołykami. Ważne jest żeby odpowiednio nagradzać pracę naszego psa i stopniowo wycofywać smakołyki, aby pies był nastawiony na wykonanie zadania, a nie na jedzenie. Ważny jest też dobór odpowiednich smaczków do szkolenia- mogą to być drobne chrupki lub np. na początku drobno pokrojone parówki, które pies będzie mógł szybko zjeść i skupić się na szkoleniu, a nie na gryzieniu smakołyków, a dodatkowo parówki czy dobre, mięsne smaczki mają piękny zapaszek, którym zachęcimy naszego czworonoga do szkolenia. Podstawą rozpoczęcia szkolenia jest zainteresowanie, spowodowanie, że będzie to lubił i wyczekiwał nauki nowych rzeczy i po prostu dobrej zabawy z nagrodami. Początkowo nie ma sensu  próbować pracować z psem w towarzystwie innych ludzi i zwierząt. Podstawą jest dobranie odpowiedniego, cichego, spokojnego miejsca, gdzie będziemy tylko my i pies. To bardzo ważne, ponieważ świat otaczający psa jest na tyle ciekawy, że musimy zminimalizować ilość bodźców, które mogą go rozkojarzać. Zdecydowanie polecam jakąś łąkę na uboczu, kawałek trawy, po którym nikt nie chodzi czy rzadko uczęszczana droga. Nie trzeba do tego specjalnych wybiegów i miejsc, za których wynajęcie często musimy słono zapłacić. Oczywiście jeśli ktoś chce, jak najbardziej można poszukać takiego miejsca, jednak reguła jest ta sama-musi być spokojne, bez innych ludzi, psów, samochodów i innych bodźców, które rozkojarzą naszego psa. Przed szkoleniem przygotujmy się do pracy z psem-warto zaopatrzyć się w saszetkę, do której włóżmy dużą ilość drobnych smakołyków, ubierzmy się tak aby nic nie krępowało naszych ruchów i taki, który pies może zbrudzić czy zniszczyć(to się zdarza podczas treningów czy zabawy). Po znalezieniu odpowiedniego miejsca i smakołyków, musimy przygotować naszego psa. Przed rozpoczęciem szkolenia polecam lekko zmęczyć psa(wybiegać)aby był w stanie bardziej opanować swoje emocje i podczas szkolenia nie myślał np. o robieniu kupki ;) Gdy już piesek załatwił swoje potrzeby i wypompował się z nadmiernej ilość energii możemy przystąpić do rozpoczęcia szkolenia. W spokojnym miejscu trzymamy psa na smyczy. Nie ma sensu rozpoczynać szkolenia psa bez smyczy czy na długiej lince. Jeżeli pies nie będzie miał innych bodźców, jego potrzeby zostały załatwione, nie ma możliwości biegania gdzie chce, bo mamy go na smyczy, to z samej nudy lub tego, że będzie zdziwiony, że tak stoimy będzie nam spoglądał w oczy. I to jest to! Naukę skupienia uwagi możemy wspomóc klikerem, dzięki któremu będziemy mogli kliknąć podczas każdego spojrzenia psa w nasze oczy. Jeżeli pies skacze, ciągnie, szczeka - ignorujmy go, gdy stanie i spojrzy nam w oczy klik-nagroda. Na początku my sami musimy być bardzo skupieni i reagować na każde nawet szybkie spojrzenie w naszą stronę. Jeśli pies stoi grzecznie, jednak nie patrzy nam w oczy możemy spróbować wprowadzić komendę typu "patrz" lub po prostu wymówić imię naszego pupila. Jeżeli i to nie pomaga, mimo wielu konsekwentnych i cierpliwych prób-możemy spróbować umieścić smaczek w swojej ręce i przyłożyć rękę ze smaczkiem do boku głowy w okolicach oka. Prawdopodobnie pies śledząc losy przysmaku będzie spoglądał w kierunku naszych oczu. Musimy sami wymyślić co spowoduje, że pies będzie patrzył nam w oczy. Próbować, rozgryzać i ćwiczyć. Gdy pies spogląda na nas należy jak najszybciej nagrodzić go smakołykiem. Jeżeli zobaczymy, że pies zrozumiał, że dostaje nagrodę na spojrzenie, to wydłużmy czas. Można wydłużać czas do kilkunastu sekund, stopniowo nagradzając za coraz dłuższy czas skupienia. Później możemy przejść do nauki pierwszej komendy i wtedy smaczka dajemy dopiero po wykonaniu komendy, a nie po skupieniu uwagi(spojrzeniu). Skupienie uwagi będzie dla psa sygnałem, że za chwilę zacznie się trening/zabawa, dzięki któremu nie będzie musiał nudzić się stojąc na smyczy na środku pola, a dodatkowo będą nagrody i pyszne smakołyki. Dalsze szkolenie należy zacząć od sztuczek, do których pies będzie miał predyspozycje, czyli takich, które będą się mu podobały i nie będą sprawiały ogromnych trudności. To spowoduje, że nasz pies będzie traktował szkolenie jak świetną zabawę i oczekiwał nagrody lub po prostu zadowolenia z naszej strony, które da mu radość(Melo uwielbia jak mu klaszczemy :D). Gdy już pojmie skupienie uwagi i zacznie uczyć się ciekawych rzeczy, to nie będzie go interesowało jakieś przejeżdżające auto czy szczekający pies. Psy są niezwykle inteligentne i obserwują świat o wiele bardziej niż nam się wydaje. Zabawa z nagrodą jest zdecydowanie ciekawsza niż ciągnięcie na smyczy i każdy pies prędzej czy później to zrozumie ;) Polecam każdemu! A na zdjęciach jeszcze ze schroniskowych czasów skupienie uwagi 2 wspaniałych kundelków, z czego jedna niezwykle energiczna i dopiero po odpowiedniej nauce skupienia uwagi i przekonania, że nauka jest fajna zaczęła wspaniale współpracować. Melo należy do psów pracujących więc jest bardzo nastawiony na wykonywanie zadań i współpracę. U niego nie było żadnych problemów ze skupieniem uwagi, za to był problem z okiełznaniem emocji. Każdy pies ma jakieś plusy i minusy w zachowaniu, ważne żebyśmy umieli je zauważyć i odpowiednio z psem pracować aby osiągnąć sukces! 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KOŚCI PRASOWANE. Uważaj na to jakie gryzaki wybierasz dla swojego psa !

PRZYWOŁANIE - Co zrobić aby pies do nas wracał?

Chcę wyszkolić owczarka, a on nie chce współpracować?! Jak zachęcić psa do wspólnej nauki