Kolczatkom i awersyjnej metodzie szkolenia psów mówimy stanowcze NIE !
Postanowiliśmy napisać bardzo ważny post o stosowaniu kolczatki w szkoleniu lub w życiu codziennym(w zamian za obrożę czy szelki). Jak już wspominaliśmy w poprzednich wpisach, dla nas jedyną prawidłową, efektywną i humanitarną metodą szkolenia psów jest metoda pozytywna. Ta metoda opiera się głównie na nagradzaniu pozytywnych zachowań i skupia się na ich wspieraniu przez odpowiednią dla psa motywację. Jest to metoda, dzięki której wykorzystujemy potencjał psa i inteligencję do nauki pozytywnych zachowań. Skupiamy się na nagradzaniu, a przede wszystkim na NAUCE, która jest przyjemna i daje długodystansowe efekty końcowe. Jak w przypadku każdej nauki tutaj potrzebny jest czas, odpowiednie szkolenie i dobrze dobrana motywacja. Jeżeli chcemy skorygować jakieś nieodpowiednie zachowanie psa, to musimy najpierw znaleźć jego przyczynę, a następnie zastanowić się co można zrobić aby pies chciał myśleć w sposób, który jest dla nas pożądany. Mimo tego, że czasami nauka nie jest łatwa i szybka, to jednak mając na uwadze konkretny problem i konkretne działanie w kierunku jego wyeliminowania jesteśmy w stanie zdziałać prawdziwe cuda. Zachowanie, które osiągniemy dzięki przyjemnej nauce zostanie utrwalone w naszym psie do końca życia. Dlatego uważam, że warto odpowiednio poświęcić czas psu i nauczyć go dobrego zachowania podczas przyjemnej nauki wykorzystującej jego inteligencje i dzięki temu budować poprawną relację z psem. Aby osiągnąć jakiekolwiek dobre wyniki w szkoleniu, czy po prostu mieć grzecznego, dobrze zachowującego się psa to należy mieć z nim odpowiednią relację i więź. Dzięki nauce, która będzie się psu kojarzyła z czymś pozytywnym, świetnie możemy nawiązać lub poprawić relację ze swoim psem, który będzie regularnie, z miłą chęcią z nami współpracował. Wybierając pozytywną metodę szkolenia jesteśmy w stanie naprawić relację z psem, lub podbudować relacje nawet z psem adopcyjnym, trudnym czy po przejściach. Metoda pozytywna, poza naprawdę dużą ilością dobrze spożytkowanego na naukę czasu i zaangażowania przewodnika nie ma żadnych minusów. Chociaż ten czas i zaangażowanie jak dla nas nie jest minusem, a dobrym powodem do nauki aktywnego spędzania czasu ze swoim pupilem. Często dla psiaków spacery na smyczy, czy wokół bloku są po prostu nudne. Dzięki urozmaiceniu ich ćwiczeniami i treningiem pies będzie bardziej z nich zadowolony i bardziej zmęczony po spacerze nie tylko fizycznie ale i psychicznie, co przy rasach takich jak np. owczarek belgijski jest kluczowe. Świadomość ludzi idzie do przodu, naukowcy potwierdzili, że pozytywne metody szkolenia psów są niezwykle skuteczne i dobrze działają na psychikę psa i na relację z właścicielem. Niestety część ludzi jest bardzo nieświadoma, opiera się na starodawnych metodach szkolenia psów za wszelką cenę nie zwracając uwagi na ich wpływ na psią psychikę lub po prostu skupia się na szybkim uzyskaniu efektów bez poświęcania większej ilości czasu i swojego zaangażowania w szkolenie swojego psa. Takie metody, które opierają się na bólu, strachu lub fizycznej korekcie zachowań zwane są metodami awersyjnymi. Są to metody używane przez nieświadomych właścicieli i szkoleniowców, którzy chcą wykazywać szybkie efekty swojej pracy(co daje zadowolenie właściciela i większy zarobek). Jednym z narzędzi stosowanych przez takich "szkoleniowców" w celu wyeliminowania ciągnięcia na smyczy jest kolczatka(i np. wspomniana przeze mnie w poprzednim wpisie obroża elektryczna). Kolczatka składa się obroży/łańcucha z kolcami, które gdy pies ciągnie zaciskają się i wbijają w szyję psa, co powoduje ból. Powoduje to w psychice psa strach i negatywne skojarzenie z daną sytuacją, której będzie chciał uniknąć, jednak nie eliminuje przyczyny problemu i absolutnie niczego nie uczy. Gdy będziemy szkolić swojego psa przy pomocy bólu i strachu, może się okazać, że nabawi się on bardzo poważnych problemów behawioralnych. Długotrwałe odczuwanie bólu lub strachu powoduje szereg zachowań lękowych lub wzrastającą frustracje zmieniającą się w agresję, co może prowadzi do wielu problemów w różnej sferze życia psa. Może to oczywiście mieć także zły pływ nie tylko na samopoczucie psychiczne jak i na zdrowie i jakość życia naszego zwierzaka, ponieważ jak wiadomo stres prowadzi do wielu chorób i może być zabójczy. Dodatkowo noszenie kolczatki może spowodować stały uraz okolicy szyi i kręgosłupa ! Jest szereg pozytywnych metod nauki psa np. odpowiedniego chodzenia na smyczy, które skupiają się na przyczynie problemu i wyjaśnieniu psu jak powinien prawidłowo się zachowywać, że nie ma sensu szkolić psa metodami awersyjnymi, które są nastawione jedynie na EFEKTY przewodnika czy właściciela ale nie daje żadnego efektu jeśli chodzi o naukę czy eliminację zachowań u psów. Według prawa Polskiego nie ma jednoznacznego stwierdzenia, że kolczatka nie powinna być ogólnie dostępna lub po prostu wycofana ze sprzedaży. W ustawie o ochronie zwierząt możemy jednak wyczytać, że zwierzę jest istotą żyjącą zdolną do odczuwania cierpienia, a przez znęcanie się nad zwierzętami rozumie się świadome dopuszczenie do zadawania bólu lub cierpienia- co dla nas jednoznacznie oznacza, że kolczatki powinny zostać wycofane ze sprzedaży. Dokładnie tak się stało w wielu krajach Europejskich, gdzie kolczatki są ZABRONIONE, a tamtejsi miłośnicy zwierząt dbają o ciągłą edukację społeczeństwa co do fatalnych skutków noszenia kolczatek przez psy. Do takich mądrych i świadomych krajów można zaliczyć m.in. Austria, Szwajcaria, Norwegia, Szwecja, Finlandia,Nowa Zelandia, Australia. Mamy nadzieję, że w końcu Polskie prawo również zostanie egzekwowane w tej kwestii i ktoś dokładniej przyjrzy się temu problemowi, który niestety istnieje w naszym kraju na ogromną skalę. Dodam, że do napisania postu zmotywowała mnie ogromna liczba osób na internetowych grupach, które mimo tego, że znajdują się a grupie mającej w swojej nazwie "miłośnicy psów" używają tego typu rozwiązań lub zdecydowanie uważają, że jest co cudowne lekarstwo na wiele problemów. Wiem, że nie dotrzemy do leniwych, niedoinformowanych, nastawionych na efekty kosztem życia i zdrowia psa lecz uważamy, że nasze stanowcze i konkretne stanowisko w tej sprawie musiało zostać wyrażone publicznie.

Komentarze
Prześlij komentarz