Feromony - jak pomóc psu lepiej POCZUĆ się w trudnym czasie
W związku z tym, że zbliża się trudny sylwestrowy czas, postanowiłam osobiście przetestować w swoim domu feromony Adaptil przeznaczone dla psów. Post nie ma być absolutnie reklamą żadnego produktu ani marki, a raczej zwiększyć świadomość odnośnie tego jak możemy w naturalny sposób pomóc poczuć się lepiej naszym zwierzakom.
Zacznę od krótkiej teorii - czym są feromony. Feromony to związki chemiczne, którymi komunikują się między sobą zwierzęta danego gatunku. Psy i koty robią to dzięki specjalnemu narządowi zlokalizowanemu nad podniebieniem twardym. Feromony mogą spełniać bardzo różne funkcje oraz być ważnym komunikatem dla innych osobników. Dzięki nim zwierzęta mogą poznać swój nastrój oraz przedstawić swój, wpłynąć na zachowanie drugiego osobnika np. uspokajając go, oznaczyć swoje terytorium - mówiąc w skrócie komunikować.
W związku z moją pracą ze zwierzakami, staram się być zawsze na bieżąco we wszystkich możliwych suplementach oraz dodatkowych terapiach naturalnych. Z mojego doświadczenia wynika, że w dużej mierze są one skuteczne i pomocne w trakcie trwania terapii behawioralnych. Feromony, które świetnie się sprawdzają u kotów z problemami behawioralnymi w domu to Feliway. Często zalecam je jako terapię dodatkową u kotów zestresowanych, z problemami komunikacyjnymi w grupie kotów, w stresującej sytuacji np. podczas zmiany otoczenia czy wakacji właścicieli.
U psów natomiast świetnie sprawdza się np. Adaptil, który jest syntetycznym odpowiednikiem feromonów matki. Feromony matki (D.A.P)są wydzielane przez suczkę w pierwszych dniach po porodzie i mają działanie uspokajające, polepszające samopoczucie szczeniąt. Szereg badań i testów wykazało, że feromony te są nie tylko idealnym wyjściem dla wsparcia szczeniąt ale również pozytywnie oddziałują na psy dorosłe. Często zalecam je u psów po adopcji, które zmieniły otoczenie i są zestresowane. Bardzo dobrze sprawdzają się w miejscu wypoczynkowym dla psa zwiększając poczucie bezpieczeństwa i relaksu. Dodatkowo świetnie sprawdzają się podczas podróży u piesków zestresowanych, jak również są dobrym wsparciem u psiaków przejawiających problemy behawioralne z domu np. problemy separacyjne czy fobie dźwiękowe. Te syntetyczne feromony można zakupić w formie dyfuzora do prądu lub sprayu (który dobrze sprawdza się do samochodu). Dyfuzor powinien być włączony w prądzie cały czas, a żywotność jednego wkładu to około 30dni. Spray sprawdza się np. podczas podróży - wtedy około 15minut przed podróżą należy spryskać miejsce przewozu zwierzaka w samochodzie. Taka aplikacja powinna starczyć na około 4-5h podróży, a sam spray na około 50aplikacji (po 8 psiknięć). W sprzedaży dostępne są również obroże feromonowe, które są dobrą opcją dla psiaków zestresowanych podczas spacerów. W internecie oraz wybranych sklepach zoologicznych możemy również znaleźć dużo różnych sprayów uspokajających na bazie ziół (zawierających np. lawendę, walerianę, męczennicę, głóg). One również mogą poprawić samopoczucie i zwiększyć relaks naszego zwierzaka.
Ja jednak zdecydowałam się na przetestowanie dyfuzora dla psa z syntetycznym D.A.P. Pomimo tego, że te syntetyczne feromony są droższe, z mojego doświadczenia zawodowego twierdzę, że są najbardziej skuteczne z oferowanych na rynku substancji. Wiele osób przekazuje mi również pozytywne informacje dotyczące syntetycznego feromonu transportowego w sprayu.
Rozpoczęłam działanie od znalezienia dobrego miejsca w domu do umieszczenia feromonów w kontakcie. U mnie było to miejsce w okolicach przedpokoju/wejścia do pokoju, w którym najczęściej przebywa pies. Zdecydowałam się na zakup syntetycznych feromonów ze względu na chęć polepszenia samopoczucia psa w sezonie sylwestrowym oraz polepszenia relaksu psa, gdy zostaje sam w domu. Plusem feromonów jest to, ze mogę je łączyć z innymi suplementami, jak również nie mają negatywnego działania na samopoczucie kotów, domowników, jak również są praktycznie bezzapachowe dla ludzi. U mojego psa działanie było widoczne praktycznie od razu od podłączenia feromonów do prądu. Wiem, że czasami potrzeba kilku dni na to aby mogły zadziałać odpowiednio. Zauważyłam, że pies jest spokojniejszy i mam nadzieję, że polepszy to jego samopoczucie w domu podczas stresującego, sylwestrowego czasu.
To o czym należy pamiętać to fakt, że feromony mogą być dobrym, dodatkowym wsparciem lepszego samopoczucia u psa. Niekoniecznie zadziałają na każdego psa, jak również nie zmienią diametralnie jego zachowania. Jest to rodzaj dodatkowego wsparcia działania, które nie zastąpi innych elementów pracy behawioralnej z psem czy farmakoterapii, która w niektórych wypadkach jest niezbędna. Dla lepszego zobrazowania sytuacji - zarówno feromony jak i inne suplementy ziołowe są jak przyprawy. Trzeba używać do dania tych odpowiednich, dobrej jakości oraz odpowiedniej ilości. Same przyprawy jednak nie skomponują dania i nie są najważniejszą jego częścią. Są dodatkiem, który może poprawić smak i stworzyć piękne danie współgrając ze wszystkim co mamy na talerzu.
Czy warto spróbować? Moim zdaniem tak.
Komentarze
Prześlij komentarz